wtorek, 17 lutego 2026

Kot ze Scilli. Limeryk

Pewien starszy kot ze Scilli
chciał, by ludzie byli mili.
On sam nigdy nie marudził,
mruczał głośno gdy się budził.
Przyjaciele go lubili.
 

czwartek, 29 stycznia 2026

Trudna podróż samolotem.

 Mały misio w samolocie
denerwuje się i poci.
Leci właśnie gdzieś do słońca,
lecz wycieczka nie ma końca...

Podróż miała być niedługa,
mija już godzina druga...
Czy z pogodą coś się stało?
Czy samolot nagle zwiało?

Misio w swoim brzuszku czuje,
że się troszkę denerwuje.
Zamknął oczka, nie chce płakać...
Niech samolot skończy skakać!

Było widać już lotnisko,
Ziemia była całkiem blisko,
a tu nagle znowu chmury...
Trochę w dół. I znów do góry!

Misio zerknął na tatusia,
obok siedzi też mamusia,
uśmiechają się do niego:
"Wszystko dobrze nasz kolego".

Miś przytulił się do taty,
ukrył pyszczek swój pyzaty:
"Czy samolot się rozbije?
Czy ktokolwiek dziś przeżyje?"

Coś huknęło, zabujało:
"Mamo, tato, co się stało?"
"Pilot wylądował wreszcie
w bardzo pięknym, miłym mieście".


Autorką ilustracji jest Ola Z.

Kociak w Maroku. Limeryk.

Kociakowi gdzieś w Maroku
coś się śniło dziś po zmroku.
Chciał pić kawę,
wąchać trawę,
marzył mu się święty spokój.