wtorek, 31 marca 2020

Plecak.


Dostałam plecak. Skradł moje serce!
Spełnienie marzeń. Po co mi więcej?
Jest idealny na każdą drogę,
Gdzie tylko zechcę zabrać go mogę.

Z takim plecakiem, ja bardzo chętnie
pójdę gdziekolwiek, gdzie jest przepięknie…
Pewnie do lasu, najchętniej w góry
gdzieś, by być blisko pięknej natury.

Pójdę znajomym beskidzkim szlakiem,
razem z cudownym moim plecakiem,
w którym się zmieści cała wałówka,
choć to nie będzie długa wędrówka…

Będzie kanapka, słodka herbata,
mapa z kawałkiem mojego świata,
ciepłe skarpetki i peleryna,
by mnie po drodze deszcz nie zatrzymał.

Z moim plecakiem zaraz wyruszam
w miejsca kochane, w których się wzruszam:
Klimczok, Rysianka i Rycerzowa,
tam się przed miastem uwielbiam chować.

Będę tam siedzieć i słuchać lasu,
to jest piękniejsze od drogich wczasów,
to wycie wilków i ptaków trele,
i bliscy ludzie, jak przyjaciele.

Plecak jest dla mnie niczym talizman,
w wielkim sekrecie teraz się przyznam,
że póki chodzę z moim plecakiem,
jestem radosnym wiecznym dzieciakiem.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza