piątek, 28 grudnia 2018

Amelia i bałagan.


Amelia dzisiaj zaspała!
Minutę po siódmej wstała,
czerwone butki włożyła,
i trochę się rozzłościła:

Nie mogę znaleźć kubeczka!
Och, gdzie jest do szkoły teczka?
Gdzie leży książka do chemii?
Fuj! Skąd tutaj tyle ziemi?

Czy ktoś widział mą gitarę?
Ble – te skarpetki są stare!
Znów zgubiłam mego misia!
Nie zdążę do szkoły dzisiaj!

Och lusterko mi przepadło,
i coś tam za szafkę spadło…
Niemożliwe! – kot zaginął
gdzieś pod łóżkiem się rozpłynął…

Siódma rano, a tu szlochy,
wielkie łzy, a później fochy:
Nie ma mojej białej bluzy!
Wrr, przepadły też rajtuzy!

Czas wychodzić, lecz się nie da,
z bałaganem ciągle bieda,
tu zakładka, tam papierek,
na podłodze śmieci wiele…

Och, Amelio oto rada:
żyć w nieładzie nie wypada.
Gdybyś bluzki poskładała,
może byś ich nie szukała?

Ułóż rzeczy w swym pokoju,
książki niech na półkach stoją,
Raz, dwa – porządek gotowy;
korona nie spadnie ci z głowy.


Autorką ilustracji jest Julia Witas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz