poniedziałek, 6 lipca 2020

Wyznanie ;)


Kiedy byłam całkiem mała,
to marzyłam skrycie:
policjantką zostać chciałam,
by narażać życie.

Strzec przepisów oraz prawa,
w niebieskim mundurze,
co dzień jakaś inna sprawa
i ciarki na skórze.

Potem plany się zmieniły,
gdzie indziej pracuję,
i choć czasem nie mam siły
wciąż sentyment czuję.

Bardzo lubię kryminały,
czytanie odpręża,
to mój relaks po dniu całym.
Niech dobro zwycięża!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz